12. 07. 2015r. około godziny 15.00 na jeziorze Wigry doszło do tragedii. 36-letni mieszkaniec powiatu suwalskiego wypadł z żaglówki i utonął. Ciało mężczyzny znaleziono po trzech dniach na głębokości 44 metrów i około trzystu metrów od brzegu. W akcji ratowniczej a następnie w poszukiwaniach brały udział połączone siły ratowników suwalskiego WOPR, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej. Do zdarzenia doszło przy złych warunkach pogodowych i bardzo wysokiej fali. Żeglarz oczywiście nie miał założonej kamizelki asekuracyjnej.









